 | Aby obejrzeć galerię należy kliknąć na obrazek |
 | | W dniu 17 czerwca 2007 r., w niedzielę, a więc na zakończenie roku szkolnego 2006/2007 całe nabożeństwo było prowadzone przez dzieci i młodzież naszego kościoła pod kierunkiem nauczycieli. Było uwielbienie dziecięce, taniec, scenki teatralne i kiermasz dziecięcy. Dzieci także prowadziły modlitwę.W sposób praktyczny przygotowują się do prowadzenia w przyszłości nabożeństw. To jest nowe pokolenie, które wyrosło w nowotestamentowym kościele Jezusa Chrystusa. Ich radość i wolność oraz odwaga w wykonywaniu piosenek i tańca na chwałę Boga są wielką zachęta dla całego kościoła. Kiedy spotkaliśmy się w niedzielę 29 lipca , to znowu zespół młodzieżowy i dziecięcy w porywie swieżości i nowego namaszczenia oddawał chwałę Bogu z głośnymi okrzykami uwielbienia i radości. Tym samym zastosowaliśmy werset z ew. Mateusza 19/14: „...Nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios.” oraz: „ Z ust niemowląt i ssących zgotowałeś sobie chwałę.” Nasi muzycy i śpiewacy to dzieci w wieku 3-16 lat. Dla nas dorosłych są wielką radością. Cóż może być wspanialszego niż małe dzieci uwielbiające Boga, Króla Nieba i ziemi! Cóż za radość widzieć rozentuzjazmowane twarze małych chłopców i dziewcząt, którzy wznoszą swoje ręce na znak poddania się Jezusowi Chrystusowi. Oto fragment piosenki, którą same ułożyły: „...Panie prowadź mnie dokąd tylko chcesz, pójdę za Tobą najpiękniejszą drogą.” |
 | | W dniach 17-27.05.2007 uczestniczyliśmy w Ogólnoświatowym Poście i Modlitwie zakończonym w dniu 27 maja jako „ŚWIATOWY DZIEŃ MODLITWY” 15 maja 2005 miliony chrześcijan ze 156 krajów zjednoczyło się w pierwszym Światowym Dniu Modlitwy. Chrześcijanie zebrali się w różnych miejscach, aby szukać oblicza Pana ze skruchą i modlić się o przemiany we wspólnotach i narodach. Od tego momentu co roku odbywają się spotkania chrześcijan na całym świecie, aby w tym samym duchu modlić się o swoje społeczności i kraje, w których żyją. W roku 2006 w modlitwie brali udział chrześcijanie ze 199 krajów.
W roku 2007 „Światowy Dzień Modlitwy” przypadł na Dzień Zielonych Świąt 27 maja. Nasz kościół „Tchnienie Życia” wziął czynny udział zarówno w poście jak i w modlitwie. Od wielu lat uczestniczymy w ruchu modlitewnym: „Polska dla Jezusa” dlatego z radością przystąpiliśmy do „Światowego Dnia Modlitwy”. Spotykaliśmy się codziennie, zapełniając nasze ściany i sznury modlitewne prośbami do Pana. Prowadzeni wersetem z Habakuka 2/14 łączyliśmy się z wierzącymi na całym świecie: „Lecz ziemia będzie pełna poznania chwały Pana, jak morze wodami jest wypełnione.” Na szczególną uwagę zasługują nasze dzieci w wieku przedszkolnym, które licznie wzięły udział w poście i modlitwie. Dobrowolnie zrezygnowały z bajek, komputera i słodyczy, aby każdego dnia przybyć na spotkanie i modlić się o swoich rodziców, rodzeństwo i przyjaciół. Rysowały swoje modlitwy i wieszały je na tablicach modlitewnych, przyklejały zdjęcia rodzinne ze swoimi prośbami i układały piosenki. Ich świeżość i zapał w tym, co robiły może być przykładem dla dorosłych wierzących.
Głównym celem tego ruchu modlitwy jest zmobilizować chrześcijan na całym świecie do uczestnictwa w „Światowym Dniu Modlitwy” przez następne lata, aż do 2010 roku. Ważne jest nie tylko samo modlenie się lecz prowadzenie stylu życia opartego na modlitwie, która zmieni społeczności. Polska potrzebuje zmian. Wierzymy, że uczestnicząc corocznie w „Światowym Dniu Modlitwy” poruszymy góry naszych niezbawionych rodzin, przyjaciół, oraz ludzi, z którymi spotykamy się na co dzień w pracy. Wierzymy w uzdrowienie naszych bliskich z chorób fizycznych, w uzdrowienie relacji małżeńskich i powrót pierwszej miłości nie tylko do ludzi, ale przede wszystkim do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przez Jego miłość wszystko jest możliwe. Na zdjęciach z naszych spotkań chcemy pokazać zaangażowanie dorosłych i dzieci z naszego kościoła „Tchnienie Życia” w modlitwę o Polskę. Mieliśmy wspaniały czas. |
 | | 17 lutego 2007 Kościół „Tchnienie Życia” na jeden wieczór przemienił się w Narnię – dawniej piękną krainę, która została zamieniona przez królową Jadis w kraj zła i wiecznej zimy. Wspaniały król, prawowity władca krainy – Lew Aslan, korzystając z pomocy dzieci postanowił odzyskać panowanie w Narnii. Tylko dobra wyobraźnia, chęć do tańca i zabawy oraz uśmiech na buziach wszystkich potomków Adama i Ewy mógł przełamać czar królowej Jadis i zmusić ją do oddania panowania prawdziwemu królowi... W scenografii zimowej krainy w Kościele „Tchnienie Życia” rozpoczął się bal karnawałowy dla dużych i małych. Oprócz dzieci należących do kościoła dziecięcego gościliśmy wiele osób spoza kościoła – naszych małych sąsiadów, kolegów i koleżanki ze szkoły i z przedszkoli. Zabawy i konkursy przeplatały się z tańcami, wszystko przy starannie dobranej muzyce. Wspaniała scenografia – stara szafa z futrami, przez którą dzieci wchodziły do Narnii, świecąca latarnia na środku krainy, ośnieżone choinki, starannie dobrane stroje prowadzących oraz ich pomocników, a także odpowiednie przebrania dzieci sprawiły, że każdy z nas poczuł się jakby naprawdę trafił do legendarnej krainy. Oprócz zabawy, tańca i poczęstunku mieliśmy okazję głosić ewangelię dzieciom i dorosłym. Mieliśmy okazję w przystępny dla dzieci sposób opowiedzieć, że Jezus jest prawowitym królem, który oddał swoje życie za każdego potomka Adama i Ewy, a który nie umarł, ale żyje nadal. "Jeśli ofiara, na której nie ciąży żadna wina, dobrowolnie odda swe życie, by ocalić winnego, sama śmierć będzie musiała cofnąć swoją rękę..." (Fragment tekstu scenariusza do filmu "Opowieści z Narnii".) |
 | | 23 grudnia 2006 roku odbyło się uroczyste nabożeństwo świąteczne, w którym udział wzięli zarówno członkowie naszego kościoła, jak i zaproszeni goście. Spotkaliśmy się w odświętnie udekorowanej sali nabożeństw, aby oddać chwałę Jezusowi Chrystusowi, świętując pamiątkę Jego przyjścia na świat, ponad 2 tysiące lat temu. Śpiewaliśmy pieśni uwielbienia a połączone zespoły taneczne (grupa starsza i młodsza) wykonały specjalnie przygotowane na ten czas układy taneczne. Było też specjalne słowo, które u progu nowego roku przygotował dla nas Duch Święty a wygłosiła pastor Alina Wasilewska. Wierzymy, że to słowo prorocze dla nas, o tym aby każdy podjął decyzję że chce stać się darem dla Boga i ludzi. Tego też życzyliśmy sobie wzajemnie podczas składania życzeń świątecznych, łamiąc się opłatkiem. Atmosfera spotkania była odświętna, uroczysta i bardzo rodzinna. Jak na spotkanie świąteczne przystało, były paszteciki z barszczykiem, słodkości, wspólne kolędowanie i paczki dla dzieci. Na zakończenie każdy dostał coś cennego – indywidualne słowo od Boga na nadchodzący 2007 rok.
A jak było, zobaczcie sami, oglądając galerię zdjęć. |
|  | | W dniach 9-10 września 2006 r. uroczyście obchodziliśmy jubileusz powstania Kościoła „Oblubienica”. W tym czasie również nastąpiła zmiana nazwy naszego Kościoła na obecną - „Tchnienie Życia”. Z tej okazji zorganizowany został uroczysty obiad dla zaproszonych pastorów oraz szczególne w swojej oprawie, nabożeństwo. Po nabożeństwie odbył się bankiet dla członków społeczności i zaproszonych gości. Podczas nabożeństwa zespół „Tchnienie” usługiwał wspaniałym uwielbieniem zarówno śpiewem jak i tańcem. Potem było słowo, które głosił pastor Paweł Godawa z Koszalina. Mówił że 10 lat to dopiero początek wspaniałej drogi z Panem. To przygotowanie do wypełnienia przez Kościół Jego misji i wizji. Następnie pastor Alina Wasilewska za pomocą prezentacji zdjęć opowiedziała historię kościoła - czyli chlubne dzieje tej społeczności ostatnich 10 lat. Jak na prawdziwy jubileusz przystało, były życzenia, prezenty, podziękowania i oczywiście wielki smakowity tort. Atmosfera jubileuszu była radosna i szczególna. Zresztą wszystko tego dnia było szczególne: wystrój kościoła, kwiaty, tort, stroje pań, słowo pastora, ale co najważniejsze – obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa. Od momentu jubileuszu nasza społeczność nosi nazwę „Tchnienie Życia” |
|  | | 24 czerwa 2006 r. na polance w Lasku Arkońskim stanęło miasteczko pełne kowbojów i indian. Trwał właśnie piknik kowbojski, na który zaproszone zostały wszystkie dzieci z naszego Kościoła wraz z rodzicami. Każde dziecko mogło zaprosić na tą zabawę tyle koleżanek i kolegów – ile chciało. Tak więc zebrała się na polance spora gromadka „bladoskórych kowbojów”, którzy chcieli zostać szeryfami. Ale najpierw trzeba było przejść próby: strzelania z łuku, szukania złota, chodzenia na szczudłach, biegu z przeszkodami a nawet ujeżdżania rumaków. Dla dorosłych ustawiony był „saloon” w którym serwowano kiełbaski, ciastka i napoje. Opuszczaliśmy polankę pełni wrażeń i ze srebrną gwiazdką szeryfa na piersi. |
|